refleksje

Radość w czasach zarazy

Wygląda na to, że natura nie zajmuje się zbytnio aktualnościami z pierwszych stron gazet, lecz gorliwie robi swoje 🙂 My również róbmy to co możemy, najlepiej jak możemy. I przygotowując lepsze jutro po :-).

Oto kilka nieoczekiwanie uchwyconych wczoraj kadrów:

Jeśli zauważyliście wczoraj na ulicy zakapturzoną postać w golfie zaciągniętym na twarz i z aparatem fotograficznym w zgrabiałych dłoniach, prawdopodobnie był to jeden z naszych zwiadowców.

Zaczarowane podwórko

Okazuje się, że na balkonie zwiadowcy również przyuważyli przedstawicieli świata ożywionego w akcji:

Róża wypuszczająca wiosenne pędy
A fiołek zakwitł po raz pierwszy w życiu

Ach… dobrze na chwilkę odsapnąć w takim nawet miejskim czy balkonowym, rajskim ogrodzie, szczególnie w czasach zarazy, n’est pas ?

Jeden komentarz

  • fioletowe mirabelki

    Gdyby ktoś się zastanawiał dlaczego w tagach tego wpisu widnieje wyrażenie „dobry wzrok”, to oczywiście dlatego, że przebywanie na świeżym powietrzu, szczególnie w ruchu, zapobiega występowaniu/pogłębianiu krótkowzroczności (to głównie u dzieci i młodych), czy skurczu akomodacyjnego (np u osób dużo korzystających ze smartfona). To oczywiście za sprawą ogromnej ilości luksów (nie luksferów;)) na dworze.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: